piątek, 27 stycznia 2012

Domowa pizza ;)








Ciasto na pizze zaczynam od zrobienia zaczynu. Do ciepłego mleka dodaję łyżeczkę cukru i 1/3 drożdży . Posypuję mąką i przykrywam ściereczką . Przez 15 minut drożdże zaczynają „rosnąć”. Do miski wlewam zaczyn ,trochę oleju ,sól i suszone oregano . Do zrobienia dobrego ciasta  proponuję mąkę specjalną do pizzy ;) Ciasto wyrabiam do momentu ,aż stanie się elastyczne . Jeśli chodzi o to co znajdzie się na pizzy to zależy tylko od Was . Życzę smacznego ;)



Najbardziej znaczącą datą w historii pizzy jest 1899r., kiedy to królowa Małgorzata z dynastii Sabaudzkiej, postanowiła odwiedzić Rafała Esposito. Był on w owym okresie najbardziej znaną osobą w Neapolu, a to za sprawą przygotowywanych przez niego wyśmienitych pizz. W niedługim czasie po tym, jak królowa wyraziła chęć spróbowania przyrządzonej przez Esposito smakowitości, zaszczyciła go swoją obecnością. Z tej okazji przygotował on, specjalnie dla niej, trójkolorową pizze w barwach włoskiej flagi. Zielony był zrobiony z bazylii, biały z mozarelli, a czerwony z pomidorów. Na jej cześć nazwał jąMargherita”, co po włosku oznacza właśnie Małgorzatę.




Różowe bezy ;)


























































Szklankę schłodzonych białek wlewam do miski ,dodaję szczyptę soli.Ubijam na sztywno (robotem
 na wysokich obrotach). Dodaję stopniowo 2 szklanki cukru pudru. W ostatnim etapie ubijania wlewam
łyżkę soku z cytryny. Wstawiam blachy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni czas ok.1 godz.
Kolor bezy uzyskałam po przez dodanie barwnika spożywczego w kolorze różowym.


czwartek, 26 stycznia 2012

Jogurtowe rogaliki




Składniki:
2 szklanki mąki
40 g drożdży
cukier waniliowy 2 szt.
250ml.jogurtu naturalnego
1 kostka masła
Wykonanie :
Masło z cukrem waniliowym łaczymy ,dodajemy jogurt ,drożdże i mąkę ,
Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 25 minut
Rogaliki wypełniłam kremem czekoladowym , ale polecam morele ;)






Istnieje wiele teorii dotyczących pochodzenia jogurtów, zwanych też napojami fermentowanymi. Najprawdopodobniej zostały odkryte w Indiach. Ze względu na prosty sposób przygotowania, stały się bardzo popularne na terenach wiejskich. Potem pomysł na zagęszczenie mleka poprzez długie podgrzewanie upodobali sobie także mieszkańcy Afryki i Bałkanów, którzy zauważyli jego pozytywny wpływ na zdrowie. Nic więc dziwnego, że wraz z udoskonalaniem formuły, jogurty zyskiwały coraz więcej zwolenników.

Ich związek długowiecznością zaobserwował rosyjski uczony Ilia Miecznikow, laureat Nagrody Nobla z medycyny w 1908 roku. To właśnie on uznał, że mieszkańcy Kaukazu często dożywają setnych urodzin dzięki diecie obfitującej w napoje fermentowane. Badacz ten tłumaczył, że ma to związek z bakteriami zawartymi w jogurcie, które usuwają z jelit „złe” związki i toksyny, dzięki czemu organizm człowieka wolniej się starzeje. Nic dziwnego, że w Europie na początku XX wieku sprzedawano je w aptekach.



czwartek, 19 stycznia 2012

Poranna kawa




Obecnie kawa to jeden z najpopularniejszych napojów świata, towarzyszący nam na co dzień w domu, pracy, w podróży, kawiarni czy też restauracji. Niegdyś zaś pełniła rolę nie tylko ogromnie pożądanego powszechnie napoju, lecz dzięki swoim niezwykłym właściwościom stanowiła także natchnienie dla wielu wybitnych twórców, m.in Jana Sebastiana Bacha czy też Adama Mickiewicza , przyczyniając się do stworzenia znakomitych dzieł z dziedziny literatury i muzyki.



środa, 11 stycznia 2012

ŻURAWINA



Medycyna ludowa Polski jak i kontynentu amerykańskiego, od dawna doceniała dobrodziejstwo Żurawiny. Jej owoce stanowiły ważny dodatek w codziennej diecie mieszkańców, przyczyniając się do poprawy ich stanu zdrowia. Historyczne przekazy podają, że walory smakowe i zdrowotne żurawiny znane były nawet już starożytnym Słowianom, a północnoamerykańskim Indianom żurawinę zalecali szamani.



Nasze babcie również do konserwacji mięs, warzyw czy mleka stosowały różne rośliny (liście czarnej porzeczki, winogrona czy kminek) o silnych składnikach antyoksydacyjnych, czyli przedłużających żywotność produktów spożywczych. Przez wieki stosowano także żurawinę w zwalczaniu przykrych dolegliwości pęcherza, anginy, schorzeń reumatycznych, przeziębień, przy problemach z żołądkiem, jelitami i trzustką. Dopiero jednak współczesny świat umożliwił przeprowadzenia szczegółowych badań nad właściwościami żurawiny, a oficjalne oświadczenie amerykańskich naukowców potwierdzające zbawienne właściwości tego owocu, sprawiło, że tzw. medycyna oficjalna zaczęła traktować żurawiną naprawdę poważnie. Tak, więc nasuwa się jeden wniosek, żurawina czy to świeża, czy to suszona, czy też w postaci soku, jest owocem pełnym wartości odżywczych, korzystnie wpływających na zdrowie i urodę.



Przepis na tartę kajmakową z żurawiną znajdziecie na poniższym linku ;)

Owoce żurawiny są także bogatym źródłem witaminy C, A, B1, B2, PP, pektyn, błonnika, węglowodanów, żelaza, wapnia, magnezu, fosforu, potasu, jodu oraz substancji wspomagających organizm w walce z grypą i infekcjami. Naukowo potwierdzona także zostało, że żurawiny to jedno z najbogatszych źródeł polifenoli (przeciwutleniaczy) zapobiegających chorobom nowotworowym.



Obecnie, ten niepozorny owoc, który do niedawna traktowany był protekcjonalnie, zyskał na znaczeniu i stał się niezbędnym składnikiem współczesnej kuchni. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie pleśniowy ser lub smacznie wypieczoną kaczkę bez odrobiny tego dodatku, który tak doskonale wydobywa i podkreśla smak potrawy. Czas, kiedy żurawina nazywana była „cytryną dla ubogich” minęły bezpowrotnie, tym bardziej, że w dobie mody na zdrowe odżywianie, jej właściwości lecznicze są nie do przecenienia. 


czwartek, 5 stycznia 2012

GALETTE KRÓLÓW

Jeszcze na początku ubiegłego wieku wigilia święta Trzech Króli często nazywana była „szczodrym wieczorem” i kończyła okres Bożego Narodzenia. Tradycją było obdarowywanie się w ten wieczór podarkami. Czyniono to na pamiątkę darów złożonych przez Trzech Mędrców ze Wschodu nowonarodzonemu Jezusowi. Prezenty nierzadko tworzono we własnej kuchni. Przy czym zasada była jedna –  miało być suto i hojnie.




Składniki
2 x 270 g ciasta francuskiego
Krem migdałowy
100 g cukru
100 g pudru migdałowego
50 g masła
2 jajka
1 żółtko
Rum, wanilia do smaku


Przygotowanie

W mikserze wymieszaj na wolnych obrotach masło razem z cukrem, pudrem migdałowym i jajkami uważając by całkowicie nie rozpuścić masła. Powinieneś uzyskać delikatną emulsję.

Dwa płaty ciasta pamiętaj, aby przygotować w odpowiednich rozmiarach, tzn. 24 cm i 26 cm średnica lub 26 cm i 28 cm średnica. Na wyłożoną pergaminem blachę ułóż mniejszy płat, posmaruj żółtkiem rozmieszanym z wodą 1cm margines, wyłóż cały krem, nie zapominając o figurce (feve) i przykryj drugim płatem ciasta. Naciśnij mocno dookoła aby oba płaty dobrze się skleiły, ponacinaj brzegi co 0,5 cm, zrób kominek i posmaruj wierzch żółtkiem. Wstaw do pieca. Na początek 200 0C i 10 min, a następnie 170 0C i 20 min.



Dla: 6 osób

Czas przygotowania: 5 min
Czas pieczenia: 35 min


przepis Pascala Brodnickiego ;)






Do tradycyjnych wypieków należało Królewskie Ciasto. Specjał ten znany jest  w wielu krajach europejskich w kilku odmianach. Jego Polska wersja, z ciasta francuskiego wypełnionego masą migdałową, gościła najczęściej na stołach szlacheckich dworów i mieszczańskich kamienic. Obok wyjątkowego smaku wypiek ten gwarantował emocjonującą zabawę. W jego wnętrzu ukrywał się bowiem tajemniczy przedmiot, będący obiektem pożądania wszystkich współbiesiadników. Nie miało znaczenia czym okazywał się on w rzeczywistości. Często był to cały migdał, choć zdarzały się również porcelanowe figurki czy złote monety. Szczęściarz, który odnajdował go w swoim kawałku, zostawał Migdałowym Królem i mógł sprawować „niepodzielne rządy” w domu przez cały wieczór.