wtorek, 22 maja 2012

Krewetki








środa, 11 kwietnia 2012

Baba wielkanocna









poniedziałek, 26 marca 2012

Wielkanocna roślina - rzeżucha .


Rzeżucha znana też jako pieprzyca, pochodzi z północno-wschodniej Afryki i południowo-zachodniej Azji. Do Europy dotarła w starożytności, uprawiano ją w Grecji i w Rzymie. W starożytnym Egipcie była cenioną rośliną przeznaczoną jako prezent dla faraonów spoczywających w piramidach. Do Polski rzeżucha dotarła w XV wieku. Rzeżucha jest jednym z symboli Wielkanocny. Tradycyjnie wysiewamy ją na Wielkanoc, ale warto o niej pamiętać przez cały rok.
Jest bogata w łatwo przyswajany jod, ponadto zawiera pewne ilości witamin: A, B1, B2, E, PP oraz siarkę, chrom, potas, mangan, magnez i wapń. 

Jedzenie rzeżuchy zalecane jest osobom cierpiącym na cukrzycę (obniża poziom cukru we krwi, zaś zawarty w niej chrom wspomaga prawidłową pracę trzustki), osteoporozę (ze względu na wapń i mangan), anemię, dolegliwości tarczycy, chorobę wieńcową, reumatyzm, mających kłopoty z krążeniem, z problemami skórnymi i z paznokciami.

Rzeżucha ma właściwości oczyszczające nasz organizm, poprawia apetyt i wspomaga trawienie. Działa dezynfekująco na jamę ustną i układ pokarmowy.

Rzeżucha jest też świetnym kosmetykiem, poprawia wygląd skóry i paznokci, znikają wysypki i egzema. Kto codziennie doda trochę rzeżuchy do sałatek i kanapek ma o wiele więcej sił życiowych i piękne włosy. Poprzez zawartą w niej siarkę, krew nasycona tym pierwiastkiem pobudza skórę i cebulki włosowe do energicznej produkcji. Tak samo działa sok z rzeżuchy wcierany we włosy. Świeżym sokiem można przemywać twarz, by rozjaśnić plamy, piegi i przebarwienia.
 Rzeżucha zawiera olejki eteryczne w skład których wchodzą związki siarki  i przez to nadaje tej roślinie specyficzny smak. Roślina ta mimo swojego wyrazistego smaku jest doskonałym dodatkiem do różnych potraw. Nadaje się nie tylko do kanapek, ale także do różnego rodzaju, sałatek, surówek, zup, sosów czy masła. Dzięki niej potrawy nabierają oryginalnego i wyrazistego smaku.

Rzeżuchę bardzo łatwo można hodować. Wysiewamy nasionka na delikatnie mokrą bibułkę, watę lub ligninę. Codziennie od dnia posadzenia należy podlewać nasiona (najlepiej przy pomocy zraszacza). Rzeżuchę powinna stać w jasnym i ciepłym miejscu. Pierwsze kiełki rzeżuchy powinny się pojawić już drugiego lub trzeciego dnia. Niektórzy preferują jedzenie rzeżuchy we wczesnym stadium rozwoju tj. około 3-6 dnia od posadzenia. Po 10 dniach rzeżucha osiąga swoją finalną postać. Należy dbać by nie zakwitła bo wtedy nabiera ostrego i gorzkiego smaku. 







piątek, 27 stycznia 2012

Domowa pizza ;)








Ciasto na pizze zaczynam od zrobienia zaczynu. Do ciepłego mleka dodaję łyżeczkę cukru i 1/3 drożdży . Posypuję mąką i przykrywam ściereczką . Przez 15 minut drożdże zaczynają „rosnąć”. Do miski wlewam zaczyn ,trochę oleju ,sól i suszone oregano . Do zrobienia dobrego ciasta  proponuję mąkę specjalną do pizzy ;) Ciasto wyrabiam do momentu ,aż stanie się elastyczne . Jeśli chodzi o to co znajdzie się na pizzy to zależy tylko od Was . Życzę smacznego ;)



Najbardziej znaczącą datą w historii pizzy jest 1899r., kiedy to królowa Małgorzata z dynastii Sabaudzkiej, postanowiła odwiedzić Rafała Esposito. Był on w owym okresie najbardziej znaną osobą w Neapolu, a to za sprawą przygotowywanych przez niego wyśmienitych pizz. W niedługim czasie po tym, jak królowa wyraziła chęć spróbowania przyrządzonej przez Esposito smakowitości, zaszczyciła go swoją obecnością. Z tej okazji przygotował on, specjalnie dla niej, trójkolorową pizze w barwach włoskiej flagi. Zielony był zrobiony z bazylii, biały z mozarelli, a czerwony z pomidorów. Na jej cześć nazwał jąMargherita”, co po włosku oznacza właśnie Małgorzatę.




Różowe bezy ;)


























































Szklankę schłodzonych białek wlewam do miski ,dodaję szczyptę soli.Ubijam na sztywno (robotem
 na wysokich obrotach). Dodaję stopniowo 2 szklanki cukru pudru. W ostatnim etapie ubijania wlewam
łyżkę soku z cytryny. Wstawiam blachy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni czas ok.1 godz.
Kolor bezy uzyskałam po przez dodanie barwnika spożywczego w kolorze różowym.